Metody Marnowania Czasu: listopada 2011

piątek, 25 listopada 2011

W cieniu gwiazdy [Zygmunt Similak] [recenzja]

3 komentarze:
W cieniu gwiazdy, druga część autobiograficznego cyklu Zygmunta Similaka, to praktycznie powtórka z rozrywki, ze wszystkimi zaletami oraz, niestety bardziej licznymi, wadami całego przedsięwzięcia. Nieco inne realia, trochę starszy i dojrzalszy główny bohater, to właściwie jedyne różnice. Sposób ilustrowania i opowiadania historii pozostał ten sam, w związku z czym osoby znające poprzednią część będą miały do czynienia z kontynuacją, która nie obniża poprzeczki, ale też nie podnosi jej ani o centymetr. Gdyby całość została wydana w jednym tomie, prawdopodobnie niewielu czytelników zauważyłoby fakt, że pierwotnie komiks był złożony z dwóch osobnych albumów. [więcej na stronie Alei Komiksu]

niedziela, 20 listopada 2011

Dziewczynka, którą bolała głowa oraz inne historyjki Mei [Mei] [recenzja]

2 komentarze:
Dziewczynka, którą bolała głowa to liczący ponad sześćdziesiąt stron zbiór komiksów Mei, zarówno publikowanych wcześniej oraz pokazywanych po raz pierwszy, z jedną opowieścią stworzoną specjalnie na potrzeby tego kserowanego zina. Ciekawa rzecz, nie tylko dla osób, które jeszcze nie zetknęły się z twórczością autorki, ale także dla tych, którzy zdążyli polubić jej opowieści obrazkowe i chcieliby przeczytać coś więcej. Dziesięć zamieszczonych tu komiksów to rzeczy bardzo zróżnicowane, różne są pomysły na scenariusze (ale wszystkie łączy osobowość Mei), różna jest kreska, w końcu różny jest poziom historii.

Jeśli chodzi o scenariusze, najbardziej podobają mi się tu komiksy autobiograficzne. Nawet jeśli autorka nie pisze o sobie, przemyca do swoich utworów zaskakująco dużo własnej osobowości. Kiedy sama staje się główną bohaterką, naturalnie rzuca się to w oczy jeszcze bardziej. Mei potrafi pisać o codzienności w interesujący i ciekawy sposób, jej dziwny charakter prowadzi do nietypowych reakcji na otoczenie, a te do wielu zabawnych sytuacji. Poza tym całość wychodzi tak szczerze i naturalnie, że autorce mogłoby pozazdrościć naprawdę wielu scenarzystów próbujących pisać osobiste historie. Z wyżej wymienionych powodów Okres jako problem, Gimnastyka korekcyjna i Dziewczynka, którą bolała głowa to moje ulubione komiksy w zbiorze.

Graficznie najlepiej wyszła opowieść Dziewczynki jedzą muchomory i pestki. Mei zaszalała tu z ornamentami, co dało świetny efekt i pokazało, że autorka potrafi rysować nie tylko minimalistyczne rzeczy. Reszta jest na jej stałym, dobrym poziomie, poza kilkoma starszymi komiksami, na przykład Chemią. Te historie pozwalają zobaczyć, jak zmieniała się jej kreska (i to, że z biegiem czasu na szczęście zmieniła się na lepsze), co zawsze jest interesujące.

Trafiło się też kilka słabszych rzeczy, jak choćby Eliza czy seria Ptak Srak, zwłaszcza jej pierwsze odcinki, wyglądające, jakby autorka rysowała je nudząc się na wykładzie, myślami będąc gdzie indziej. Są w tym śladowe ilości uroku jej pozostałych scenariuszy, ale moim zdaniem nie umywają się do reszty. Mimo to Dziewczynka, którą bolała głowa to bardzo dobra oraz interesująca pozycja, potwierdzająca, że Mei jest jedną z najciekawszych i najbardziej płodnych polskich autorek opowieści obrazkowych. Jak zawsze czekam na jej nowe komiksy.

środa, 16 listopada 2011

Trawienie zwierzeń [Kasia Błaszczyk i Lynx Łobos] [recenzja]

Brak komentarzy:
Trawienie zwierzeń, komiks wydany przez Fundację Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!, trudno nazwać klasyczną opowieścią obrazkową. Nie ma tu typowej historii, której spodziewam się, gdy sięgam po to medium. Scenariusz napisany przez Kasię Błaszczyk jest wyłącznie pretekstem do zaprezentowania weganizmu jako jedynego słusznego sposobu odżywania się. I niezależnie od tego, czy odbiorca zgadza się z poglądami autorki, czy też nie, problem polega raczej na tym, że ta "historia przyjaźni i przemiany w świecie pełnym okrucieństwa, cierpienia i znieczulenia" tak naprawdę nie opowiada żadnej historii. Owszem, fabuła niby jest, Anka Weg, czyli główna bohaterka Trawienia zwierzeń, spotyka kolegę i próbuje wpajać mu zasady weganizmu, tym samym potępiając jedzenie mięsa, sera i jajek, a także picie mleka. Wszystko zostało poparte argumentami, przedstawione w sposób może nieco zbyt nachalny, jednak z pewnością zwracający uwagę na problem cierpienia zwierząt. Ale bardziej przypomina to ulotkę z wypisanymi postulatami, akurat w tym przypadku przedstawionymi za pomocą ilustracji, niż komiks, w którym czytelnik znajdzie jakąś historię. [więcej na stronie Gildii Komiksu]

niedziela, 6 listopada 2011

Kamień przeznaczenia, tom 2 [Tomasz Kleszcz] [recenzja]

1 komentarz:
Cytując wstęp napisany przez autora, "Minęło troszkę czasu i mamy tom 2". Krótszy o połowę (przez co ujrzał światło dzienne po kilku miesiącach od premiery pierwszej części), nadal czarno-biały, jednak z dodaną płytą, na której czytelnik znajdzie kolorową wersję komiksu. Gościnny udział na kilku stronach zalicza Magda Saramak. Przed lekturą zastanawiałem się, czy postęp, jaki zapowiadał wcześniej Tomasz Kleszcz będzie duży, tylko taki sobie, czy właściwie niezauważalny. Poprzedni tom dawał nadzieję, ale także powodował, że obawiałem się, co z dalszym ciągiem. [więcej na stronie Alei Komiksu]

sobota, 5 listopada 2011

Ziniol - The Very Best OFF: Greatest Hits vol. 1 1998-2005 [recenzja]

Brak komentarzy:
Pierwsza część The Very Best OFF to najlepsze, zdaniem autorów, komiksy, które wcześniej znalazły się w kserowanej odsłonie Ziniola. Ziniol, na początku Zinio, to najpierw czterdzieści numerów zina, później 10 numerów magazynu wydawanego przez Timofa, obecnie zaś "jedynie" często aktualizowany blog z mnóstwem krótkich opowieści obrazkowych, ilustracji, recenzji, newsów (ponad 200 odcinków działu "Kibicujemy") i wieloma innymi ciekawostkami. [więcej na stronie Gildii Komiksu]

stat4u
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...