Metody Marnowania Czasu: foxgames
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foxgames. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foxgames. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 kwietnia 2019

Dziennik 29 [Dimitris Chassapakis] [recenzja]

Brak komentarzy:

Obecnie dość rzadko zdarza mi się grać „na ekranie”, ale jeśli już do czegoś usiądę, najprawdopodobniej będzie to RPG albo przygodówka. Z jakiegoś powodu całe to kombinowanie z przedmiotami, zastanawianie się, czego użyć na czym, co połączyć, gdzie kliknąć daną rzeczą i tak dalej sprawia mi ogromną przyjemność. Z kolei łamigłówki zazwyczaj doprowadzają mnie do szału: kiedy widzę, że mam poprzestawiać kilkanaście dźwigni, żeby coś uruchomić, mam ochotę wyłączyć komputer i uciec z pokoju. Jeśli przygodówka ma wiele łamigłówek (jak choćby przepiękne Machinarium), mogę ją lubić, ale najprawdopodobniej będę miał z jej ukończeniem sporo trudności. 

Czyli: łamigłówki to zło. W związku z tym kupiliśmy sobie Dziennik 29, książko-grę zawierającą, a jakże, same łamigłówki.  

wtorek, 22 stycznia 2019

The Mind [recenzja]

Brak komentarzy:

– To jak się w to gra? 
– Każdy ma na ręce karty z liczbami. To, ile mamy kart, zależy od tego, na jakim etapie jesteśmy: jedna karta na pierwszym, dwie na drugim i tak dalej. 
– I co z nimi robimy?
– Zagrywamy na stół, od najmniejszej do największej, bez komunikowania się ze sobą. 
– Eee… co? 
– Po prostu: nie rozmawiamy, nie komunikujemy się, mamy zagrywać karty od najmniejszej do największej. 
– Ale możemy dawać sobie sygnały? 
– Nie komunikujemy się w żaden sposób. 
– Czyli zagrywamy karty, nie komunikujemy się. I to wszystko? 
– Są jeszcze shurikeny… 
– Shurikeny?! 

DLACZEGO AKURAT THE MIND

Lubię tego rodzaju niewielkie, proste gry oparte na sprytnym pomyśle – karcianka The Mind wydawała mi się czymś dokładnie takim, w dodatku dostępnym za niewielkie pieniądze. Czasem szukam też luźniejszych tytułów, które będę mógł wyciągnąć w towarzystwie niezbyt zaawansowanych graczy – tu też wybór wyglądał na dobry. Kupiłem, pograliśmy w różnym składzie, jak wyszło?