Pisząc niedawno o Bibliotece Karoliny „Szarosen” Plewińskiej wspominałem o tym, że kupiłem również Grubasa. No to będzie o Grubasie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarosen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarosen. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 lipca 2018
sobota, 16 czerwca 2018
Biblioteka [Karolina "Szarosen" Plewińska] [recenzja]
Już nie pamiętam, gdzie widziałem rysunki Karoliny „Szarosen” Plewińskiej po raz pierwszy – może na jej blogu, może na Facebooku. Nie przyglądam się im od bardzo dawna, jednak nie jest też tak, że zwróciłem na nie uwagę wczoraj. Jej twórczość przykuwa wzrok ciekawie zaprojektowanymi postaciami oraz kolorystyką. Bije od nich ciepło, frajda z malowania i stawiania kolejnych kresek, często kojarzą się z dobrymi wspomnieniami z dzieciństwa. I pisze to ktoś, kto woli raczej kadry z poobcinanymi członkami oraz sceny pełne przemocy, więc hej! Moje dobre słowo znaczy naprawdę wiele. Na razie to, co robi Szarosen może nie jest mistrzostwem świata – widać, że da się tu niejedno podkręcić – ale autorka zdecydowanie jest jest na dobrej drodze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

