Najwięcej partii: Guild Ball (8)
Jeśli ktoś zagląda tu regularnie, raczej nie powinien być zaskoczony. Grudzień to jednak nie tylko gry towarzyskie, ale i mój pierwszy turniej: trzy przegrane mecze, w tym pierwszy tak, że prawie nie było co po mnie zbierać, jeden wygrany, miejsce 11 na 14 możliwych - czyli wyszło dokładnie tak, jak się spodziewałem. Guild Ball to w tej chwili gra, w którą najczęściej gram i o której najczęściej myślę, a wydaje mi się, że może być tylko lepiej. Kolejne mecze na pewno wkrótce.
