Metody Marnowania Czasu: drawn & quarterly
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drawn & quarterly. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drawn & quarterly. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 maja 2019

Ant Colony [Michael DeForge] [recenzja]

Brak komentarzy:

Przed Ant Colony przeczytałem tylko jeden komiks, którego autorem jest Michael DeForge. Tylko jeden, ale za to jaki – przypuszczam, że gdybym robił ranking opowieści obrazkowych, które najbardziej rozsadziły mi głowę, album Big Kids znalazłby się bardzo blisko szczytu, zaś poznane niedawno nazwisko DeForge z miejsca stało się dla mnie mnie jednym z najdziwniejszych i najciekawszych w tym medium, a trochę już scenarzystów i rysowników poznałem. Teraz, kilka komiksów tego samego twórcy później (A Body BeneathVery Casual), nie tylko podtrzymuję swoje zdanie – jestem go jeszcze pewniejszy. Ale w międzyczasie przeczytałem jeszcze Ant Colony i…

...mózg na ścianie. Znowu. 

sobota, 30 marca 2019

Big Kids [Michael DeForge] [recenzja]

Brak komentarzy:

O tym, że istnieje ktoś taki jak Michael DeForge, dowiedziałem się na grupie Komiksy bez Granic, a konkretnie tutaj. Wyglądało to na komiksy dla koneserów, a, jak chyba większość ludzi, lubię myśleć o sobie, że mam szerokie horyzonty. Nie wspominając o tym, że dziwność mi niestraszna i od czasu do czasu mam ochotę wrzucić komiksowego kwasa, więc stwierdzenia typu „kompletne wariactwo” zazwyczaj działają na mnie niczym krew na wampira. No i urzekł mnie rysunek tego dziwnego zwierzaka(?) na żółtym tle, postanowiłem więc spróbować. Zacząłem od Big Kids.