Cykl Bez Ładu & Składu to efekt chęci dzielenia się wrażeniami z marnowania czasu dzięki komiksom, planszówkom oraz grom komputerowym/konsolowym (ale nie wykluczam, że sporadyczne trafi się też coś z zupełnie innej szuflady). Kilka mniej lub bardziej entuzjastycznych, napisanych na szybko zdań, żadnych naukowych analiz, tak często lub tak rzadko, jak będzie mi się chciało (czyli pewnie rzadko).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alvaro martinez. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alvaro martinez. Pokaż wszystkie posty
środa, 3 listopada 2021
niedziela, 7 lipca 2019
Detective Comics: The Victim Syndicate [James Tynion IV, Marguerite Bennett & Alvaro Martinez] [recenzja]
Brak komentarzy:
Labels:
alvaro martinez,
batman,
ben oliver,
detective comics,
eddy barrows,
james tynion IV,
komiksy,
marguerite bennett,
rebirth,
recenzje
Posted by
Michał Misztal
Do Detective Comics pisanego przez Jamesa Tyniona IV wróciłem z przyjemnością, bo po lekturze jego Rise of the Batmen byłem… „zachwycony” to może trochę zbyt mocne słowo, ale naprawdę mi się podobało. Czysta, co prawda nie jakoś przesadnie ambitna, jednak przyjemna i bezpretensjonalna rozrywka, kolorowe trykoty i niebo zasłonięte strzelającymi dronami – czego chcieć więcej od komiksu do poczytania na kibelku?
Czyli jedziemy z drugim tomem, zatytułowanym The Victim Syndicate.
niedziela, 19 maja 2019
Detective Comics: Rise of the Batmen [James Tynion IV, Eddy Barrows & Alvaro Martinez] [recenzja]
Brak komentarzy:
Labels:
al barrionuevo,
alvaro martinez,
batman,
detective comics,
eddy barrows,
james tynion IV,
komiksy,
rebirth,
recenzje
Posted by
Michał Misztal
Męczę te Batmany pisane przez Kinga i choć z jakiegoś powodu nie potrafię z nich zrezygnować, zdecydowanie za wiele mi tam zgrzyta. Mimo to chcę w moim życiu Bruce’a Wayne’a w swoim śmiesznym stroju, chcę regularnie czytać jakąś serię z jego udziałem. I w międzyczasie, kiedy tak męczyłem telenowelę o ślubie Nietoperza z Catwoman, dotarło do mnie kilka opinii o tym, że w wydawanym równolegle w ramach Rebirth Detective Comics dzieje się o wiele lepiej. W końcu postanowiłem to sprawdzić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


