Metody Marnowania Czasu: kotori
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotori. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotori. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 grudnia 2023

Metody Marnowania Czasu 3/2023: Coś zabija dzieciaki, tom 5 | Hunter x Hunter, tom 5 | Invincible, tom 9 | Lastman, tom 11 | Nana, tom 3 | One Piece, tom 46 | Shikoku 1889

Brak komentarzy:


Czy właśnie, w dodatku nie po raz pierwszy, zaczynam coś nowego, co najprawdopodobniej przeżyje kilka/kilkanaście wpisów, a następnie umrze śmiercią naturalną? Jeszcze jak! Z Komiksowymi Podsumowaniami Tygodnia nie do końca wyszło, to teraz pobawię się w coś podobnego, ale nieregularnie (bo konieczność wrzucania wpisu co siedem dni, czasem na siłę, nie jest czymś dla mnie) i bardziej ogólnie. Już nie tylko na temat komiksów, ale też na przykład o planszówkach albo grach na ekranie – czyli o kolejnych rzeczach, na których zupełnie się nie znam.

niedziela, 23 kwietnia 2023

niedziela, 5 marca 2023

Komiksowe Podsumowanie Tygodnia 10/23 (18): Eden: It's an Endless World!, tom 1 | Fire Punch, tom 7 | Moriarty, tom 3 | One Piece, tom 10 | Pursuit | Tokyo Ghoul, tom 11

Brak komentarzy:

Komiksowe Podsumowanie Tygodnia, czyli kilka napisanych na szybko zdań o (nie zgadniecie) kilku przeczytanych przeze mnie ostatnio komiksach. Żadnych naukowych analiz, bo nie będę udawał, że umiem. Planowo co niedzielę o 10:00, życie zweryfikuje.

niedziela, 29 stycznia 2023

Komiksowe Podsumowanie Tygodnia 5/23 (13): Lastman, tom 8 | Made in Abyss, tom 1 | Saga winlandzka, tom 3 | Tokyo Ghoul, tom 6

Brak komentarzy:

Komiksowe Podsumowanie Tygodnia, czyli kilka napisanych na szybko zdań o (nie zgadniecie) kilku przeczytanych przeze mnie ostatnio komiksach. Żadnych naukowych analiz, bo nie będę udawał, że umiem. Planowo co niedzielę o 10:00, życie zweryfikuje.

wtorek, 21 sierpnia 2018

Exitus Letalis, tom 1 [Kattlett] [recenzja]

Brak komentarzy:

tekst: Michał Misztal

Tom otwierający serię Exitus Letalis już zawsze będzie kojarzył mi się bardzo pozytywnie, bowiem jest to pierwszy komiks, który kupiła sobie Magda. Nie taki, który jest, określając to umownie, „mój”, zaś ona jedynie zdjęła go z półki, a potem przeczytała. W tym wypadku sama natknęła się na ten tytuł i sama go zamówiła.

Niestety, to tyle, jeśli chodzi o pozytywne skojarzenia z tą mangą.