Metody Marnowania Czasu: shade
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shade. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 grudnia 2023

Metody Marnowania Czasu 2/2023: Armada, tom 10 | One Piece, tom 45 | Shade, Człowiek Przemiany, tom 1 | Root

Brak komentarzy:


Czy właśnie, w dodatku nie po raz pierwszy, zaczynam coś nowego, co najprawdopodobniej przeżyje kilka/kilkanaście wpisów, a następnie umrze śmiercią naturalną? Jeszcze jak! Z Komiksowymi Podsumowaniami Tygodnia nie do końca wyszło, to teraz pobawię się w coś podobnego, ale nieregularnie (bo konieczność wrzucania wpisu co siedem dni, czasem na siłę, nie jest czymś dla mnie) i bardziej ogólnie. Już nie tylko na temat komiksów, ale też na przykład o planszówkach albo grach na ekranie – czyli o kolejnych rzeczach, na których zupełnie się nie znam.

piątek, 26 kwietnia 2019

Shade, the Changing Woman [Cecil Castellucci & Marley Zarcone] [recenzja]

Brak komentarzy:
Po przebrnięciu przez miniserię Shade, the Changing Girl postanowiłem pokazać samemu sobie, że niestraszne mi umieranie z nudów i dam radę przyjąć jeszcze sześć kolejnych zeszytów, tym razem zatytułowanych Shade, the Changing Woman. Sam nie wiem, być może lubię ból, a może, skoro czytałem o tym komiksie właściwie same pochwały, wciąż miałem nadzieję, że historia pisana przez Cecil Castellucci wreszcie się rozkręci. 

Bez trzymania kogokolwiek w napięciu: nie rozkręciła się. 

piątek, 19 kwietnia 2019

Shade, the Changing Girl [Cecil Castellucci & Marley Zarcone] [recenzja]

Brak komentarzy:

Kto nie czytał #53, przedostatniego numeru Ziniola, ten z policji, a kto czytał, wie, że na jego łamach pewne szanowne grono ekspertów uznało serię Shade, the Changing Man za drugi najlepszy komiks Petera Milligana. Trudno się z tym nie zgodzić: stworzony przez Steve’a Ditko i wzięty w kwasowe objęcia Vertigo mieszkaniec planety Meta przeżywał w napisanych przez autora The Extremist 70 zeszytach jedne z najbardziej szalonych przygód, jakie miałem okazję poznać dzięki historiom obrazkowym. Shade Milligana to też jedna z tych rzeczy, o których boję się pisać – chyba przede wszystkim dlatego, że trudno byłoby mi ubrać w słowa cały mój zachwyt związany z tym cyklem. Owszem, wolę Enigmę, ale Shade jest bardzo blisko i również należy do komiksów, które mógłbym postawić na ołtarzu. 

sobota, 9 lutego 2019

Komiksowe Podsumowanie Miesiąca: Styczeń 2019

Brak komentarzy:

Swoje Planszówkowe Podsumowania Miesiąca robię już od dłuższego czasu, ale jakoś nigdy nie pomyślałem o tym, żeby robić to samo z komiksami. Próbowałem tego - nie wyszło, a przynajmniej nie wychodziło zbyt regularnie. Teraz powinno się udać. Będzie trochę inaczej niż z grami planszowymi, trudno mi jednak stwierdzić, jak dokładnie, bo robię to po raz pierwszy, więc siłą rzeczy nie mam jeszcze opracowanej formuły tych tekstów. Zobaczymy, wyjdzie w praniu. Zaczynam i niech żyje to własnym życiem: