Czy właśnie, w dodatku nie po raz pierwszy, zaczynam coś nowego, co najprawdopodobniej przeżyje kilka/kilkanaście wpisów, a następnie umrze śmiercią naturalną? Jeszcze jak! Z Komiksowymi Podsumowaniami Tygodnia nie do końca wyszło, to teraz pobawię się w coś podobnego, ale nieregularnie (bo konieczność wrzucania wpisu co siedem dni, czasem na siłę, nie jest czymś dla mnie) i bardziej ogólnie. Już nie tylko na temat komiksów, ale też na przykład o planszówkach albo grach na ekranie – czyli o kolejnych rzeczach, na których zupełnie się nie znam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eufrat i tygrys. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eufrat i tygrys. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 listopada 2023
Metody Marnowania Czasu 1/2023: Armada, tom 9 | Mąż mojego brata, tom 1 | One Piece, tom 44 | Eufrat i Tygrys | Persona 5 Royal
Brak komentarzy:
Labels:
armada,
buchet,
egmont,
eiichiro oda,
eufrat i tygrys,
gry,
gry bez prądu,
gry na ekranie,
gry planszowe,
jpf,
komiksy,
mmb,
MMC,
morvan,
one piece,
persona,
persona 5,
studio jg,
switch,
tagame gengoroh
Posted by
Michał Misztal
czwartek, 11 marca 2021
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Luty 2021
Udział wzięli: Court of the Dead: Mourners Call (2), Cthulhu: Death May Die (1), Cthulhu Wars (1), Eufrat i Tygrys (1), Gemblo Q (1), Horror w Arkham: Gra karciana (3), The Mind (1), Obcy: Gra fabularna (1), Vampire: The Eternal Struggle (2), Wampir: Maskarada (1), Warhammer Fantasy Roleplay (2)
sobota, 8 czerwca 2019
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Maj 2019
Brak komentarzy:
Labels:
bitewniaki,
bsg,
cykle,
eufrat i tygrys,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
hanabi,
kroniki zbrodni,
mamy szpiega,
planszówkowe podsumowanie miesiąca,
ti4,
vtes
Posted by
Michał Misztal
Najwięcej partii: Mamy szpiega! 2 (19)
Z teściami gramy głównie w Dixit, czasem w Cytadelę. Było też kilka innych gier, ale stwierdziliśmy, że czas na coś nowego. Mamy szpiega! sprawdziło się idealnie, choć początkowo bałem się, że nie chwyci, przez co będziemy siedzieć w ciszy, bo nikt nie będzie wyrywał się z pytaniami o miejsce, w którym się znajdujemy i o którym wie każdy poza tytułowym szpiegiem. Jak bardzo się myliłem - od razu zaliczyliśmy 19 (oszukanych, ale jednak) partii. 19, bo doszliśmy do wniosku, że chodzi głównie o dobrą zabawę, nie jakieś punkty, więc jedno poszukiwanie szpiega = jedna rozgrywka. Bardzo proste zasady, sporo śmiechu, zabawnych niedomówień, spora frajda zarówno kiedy jest się zwykłym graczem jak i szpiegiem. Chętnie wrócę, a kiedyś tam na pewno dokupimy też pierwszą część.
Z teściami gramy głównie w Dixit, czasem w Cytadelę. Było też kilka innych gier, ale stwierdziliśmy, że czas na coś nowego. Mamy szpiega! sprawdziło się idealnie, choć początkowo bałem się, że nie chwyci, przez co będziemy siedzieć w ciszy, bo nikt nie będzie wyrywał się z pytaniami o miejsce, w którym się znajdujemy i o którym wie każdy poza tytułowym szpiegiem. Jak bardzo się myliłem - od razu zaliczyliśmy 19 (oszukanych, ale jednak) partii. 19, bo doszliśmy do wniosku, że chodzi głównie o dobrą zabawę, nie jakieś punkty, więc jedno poszukiwanie szpiega = jedna rozgrywka. Bardzo proste zasady, sporo śmiechu, zabawnych niedomówień, spora frajda zarówno kiedy jest się zwykłym graczem jak i szpiegiem. Chętnie wrócę, a kiedyś tam na pewno dokupimy też pierwszą część.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


