Czy właśnie, w dodatku nie po raz pierwszy, zaczynam coś nowego, co najprawdopodobniej przeżyje kilka/kilkanaście wpisów, a następnie umrze śmiercią naturalną? Jeszcze jak! Z Komiksowymi Podsumowaniami Tygodnia nie do końca wyszło, to teraz pobawię się w coś podobnego, ale nieregularnie (bo konieczność wrzucania wpisu co siedem dni, czasem na siłę, nie jest czymś dla mnie) i bardziej ogólnie. Już nie tylko na temat komiksów, ale też na przykład o planszówkach albo grach na ekranie – czyli o kolejnych rzeczach, na których zupełnie się nie znam.
sobota, 6 stycznia 2024
Metody Marnowania Czasu 1/2024 (4): Armada, tom 11 | Dom Slaughterów, tom 2 | Miażdżąca groza | One Piece, tomy 47-48 | Plastic Man: Ścigany | Secret Hitler | Diablo II: Resurrected
środa, 29 listopada 2023
Metody Marnowania Czasu 1/2023: Armada, tom 9 | Mąż mojego brata, tom 1 | One Piece, tom 44 | Eufrat i Tygrys | Persona 5 Royal
Czy właśnie, w dodatku nie po raz pierwszy, zaczynam coś nowego, co najprawdopodobniej przeżyje kilka/kilkanaście wpisów, a następnie umrze śmiercią naturalną? Jeszcze jak! Z Komiksowymi Podsumowaniami Tygodnia nie do końca wyszło, to teraz pobawię się w coś podobnego, ale nieregularnie (bo konieczność wrzucania wpisu co siedem dni, czasem na siłę, nie jest czymś dla mnie) i bardziej ogólnie. Już nie tylko na temat komiksów, ale też na przykład o planszówkach albo grach na ekranie – czyli o kolejnych rzeczach, na których zupełnie się nie znam.
środa, 3 maja 2023
Przeszedłem Tails of Iron [Bez Ładu & Składu 014]
niedziela, 6 listopada 2022
Komiksowe Podsumowanie Tygodnia #1: Moon Knight #16 | Rorschach | Teenage Mutant Ninja Turtles #58 | Todd, the Ugliest Kid on Earth
środa, 13 lipca 2022
Nintendo Switch rok później
SKĄD PRZYCHODZĘ
Nintendo Switch to konsola, która zmieniła mnie w gracza. Chociaż nie, to nie do końca prawda. Powinienem napisać: Nintendo Switch to konsola, która znowu zmieniła mnie w gracza. Bo, nie oszukujmy się, chociaż od ponad dziesięciu lat zdecydowanie najczęściej gram w planszówki, przed ekranem spędziłem wiele, wiele długich godzin swojego życia – i niczego nie żałuję (no, może tych mniej więcej dwóch tygodni z OGame w wakacje po klasie maturalnej). Jasne, liczba tekstów o grach komputerowych/konsolowych na tym blogu zupełnie tego nie odzwierciedla, bo, no właśnie: miałem sporą przerwę.
W co ja właściwie grałem przed pojawieniem się u nas w mieszkaniu Switcha (5 maja 2021, i to właśnie z okazji rocznicy stukam sobie teraz w klawiaturę), tak od, powiedzmy, 2012 roku? Grałem, w sensie, włączyłem i rzeczywiście spędziłem przy danym tytule więcej czasu, może nawet go ukończyłem? Chyba tylko w Bloodlines. A później moja Magda nagle i niespodziewane stwierdziła, że powinniśmy kupić sobie PlayStation, przez co udało mi się przejść Fallouta 3, New Vegas oraz Batman: Arkham Asylum. To na trójce, z kolei na czwórce zaliczyłem od początku do końca trzeciego Wiedźmina. I to tyle w ciągu kilku lat, czyli nadal nic imponującego.
Aż w końcu Switch.









