Udział wzięli: Guild Ball (4), Kroniki zbrodni (1), Magiczny Miecz (1), Misja: Czerwona Planeta (1), Nanty Narking (2), Vampire: The Eternal Struggle (3)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kroniki zbrodni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kroniki zbrodni. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 lipca 2020
niedziela, 5 kwietnia 2020
środa, 2 października 2019
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Wrzesień 2019
Brak komentarzy:
Labels:
cykle,
cytadela,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
kroniki zbrodni,
planszówkowe podsumowanie miesiąca,
scrabble,
super rhino,
vtes
Posted by
Michał Misztal
Najwięcej partii: Vampire: The Eternal Struggle (9)
Bez niespodzianek, ostatnio najlepszakarcianka wieloosobowa gra na świecie (i właśnie dlatego moja ulubiona) jest u nas katowana dość często. Tak często, że choć niedawno napisałem ten tekst, w październiku partii będzie już 200, a nie mówimy tu o tytule, w przypadku którego jedna rozgrywka trwa pół godziny. 200 partii – niby dużo, ale wciąż podchodzę do The Eternal Struggle z pokorą i nastawieniem "wiem, że nic nie wiem". Nadal co chwilę dzieje się coś nowego i wampirzenie ani trochę nie nudzi.
Bez niespodzianek, ostatnio najlepsza
środa, 4 września 2019
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Lipiec-sierpień 2019
Brak komentarzy:
Labels:
cykle,
esplodujące kotki,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
icecool,
kroniki zbrodni,
memy,
nemesis,
planszówkowe podsumowanie miesiąca,
takenoko,
vtes
Posted by
Michał Misztal
Najwięcej partii: Vampire: The Eternal Struggle (14)
W zasadzie mógłbym zrobić tutaj kopiuj-wklej któregokolwiek z wcześniejszych tego typu opisów, gdy Vampire był najczęściej granym tytułem danego miesiąca (co zdarza się ostatnio bardzo często), gdzie chyba za każdym razem wspominałem, że to moja ulubiona gra i tak dalej, ale tym razem niech przemówi za mnie Gambit w swojej recenzji. Czy polubił VTESa, przekonajcie się sami.
W zasadzie mógłbym zrobić tutaj kopiuj-wklej któregokolwiek z wcześniejszych tego typu opisów, gdy Vampire był najczęściej granym tytułem danego miesiąca (co zdarza się ostatnio bardzo często), gdzie chyba za każdym razem wspominałem, że to moja ulubiona gra i tak dalej, ale tym razem niech przemówi za mnie Gambit w swojej recenzji. Czy polubił VTESa, przekonajcie się sami.
sobota, 8 czerwca 2019
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Maj 2019
Brak komentarzy:
Labels:
bitewniaki,
bsg,
cykle,
eufrat i tygrys,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
hanabi,
kroniki zbrodni,
mamy szpiega,
planszówkowe podsumowanie miesiąca,
ti4,
vtes
Posted by
Michał Misztal
Najwięcej partii: Mamy szpiega! 2 (19)
Z teściami gramy głównie w Dixit, czasem w Cytadelę. Było też kilka innych gier, ale stwierdziliśmy, że czas na coś nowego. Mamy szpiega! sprawdziło się idealnie, choć początkowo bałem się, że nie chwyci, przez co będziemy siedzieć w ciszy, bo nikt nie będzie wyrywał się z pytaniami o miejsce, w którym się znajdujemy i o którym wie każdy poza tytułowym szpiegiem. Jak bardzo się myliłem - od razu zaliczyliśmy 19 (oszukanych, ale jednak) partii. 19, bo doszliśmy do wniosku, że chodzi głównie o dobrą zabawę, nie jakieś punkty, więc jedno poszukiwanie szpiega = jedna rozgrywka. Bardzo proste zasady, sporo śmiechu, zabawnych niedomówień, spora frajda zarówno kiedy jest się zwykłym graczem jak i szpiegiem. Chętnie wrócę, a kiedyś tam na pewno dokupimy też pierwszą część.
Z teściami gramy głównie w Dixit, czasem w Cytadelę. Było też kilka innych gier, ale stwierdziliśmy, że czas na coś nowego. Mamy szpiega! sprawdziło się idealnie, choć początkowo bałem się, że nie chwyci, przez co będziemy siedzieć w ciszy, bo nikt nie będzie wyrywał się z pytaniami o miejsce, w którym się znajdujemy i o którym wie każdy poza tytułowym szpiegiem. Jak bardzo się myliłem - od razu zaliczyliśmy 19 (oszukanych, ale jednak) partii. 19, bo doszliśmy do wniosku, że chodzi głównie o dobrą zabawę, nie jakieś punkty, więc jedno poszukiwanie szpiega = jedna rozgrywka. Bardzo proste zasady, sporo śmiechu, zabawnych niedomówień, spora frajda zarówno kiedy jest się zwykłym graczem jak i szpiegiem. Chętnie wrócę, a kiedyś tam na pewno dokupimy też pierwszą część.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




