wtorek, 13 sierpnia 2024
niedziela, 8 listopada 2020
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Październik 2020
![]() |
| Cthulhu Wars |
Udział wzięli: Cthulhu Wars (2), Forbidden Desert (1), Horror w Arkham: Gra karciana (1), Jungle Boogie (3), Legendary: A Marvel Deck Building Game (1), The Mind (1), Patchwork (1), Super Rhino (3), Vampire: The Eternal Struggle (4), Znak Starszych Bogów (1)
środa, 14 października 2020
Gry, w które grałem najczęściej (2020)
piątek, 9 października 2020
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Sierpień-wrzesień 2020
wtorek, 11 sierpnia 2020
Horror w Arkham: Gra karciana [Nate French & Matthew Newman] [recenzja]
Udało się – wreszcie napisałem recenzję karcianego Horroru w Arkham. Wydaje mi się, że do tekstu podszedłem ze sporą ostrożnością i będąc świadomym, że żadnym tam ekspertem nie jestem – czymże jest moje mniej więcej 50 rozgrywek w porównaniu z wojażami prawdziwych fanatyków tej gry? Spokojnie, znam swoje miejsce w szeregu i mam nadzieję, że nie nawypisywałem tu zbyt wielu głupot ani nie pominąłem szczególnie ważnych rzeczy (poza tym w tekście generalnie chwalę, więc chyba nie będzie linczu). Z drugiej strony, przecież zagranie w coś 50 razy to w moim i zapewne nie tylko w moim wypadku całkiem niezły wynik (punkt odniesienia tutaj), z powodu którego wydaje mi się, że coś tam o tej karciance jednak wiem. A co wiem, zawarłem w „kilku” poniższych akapitach.
niedziela, 14 czerwca 2020
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Maj 2020
niedziela, 3 maja 2020
niedziela, 5 kwietnia 2020
środa, 4 marca 2020
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Luty 2020
niedziela, 9 lutego 2020
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Styczeń 2020
poniedziałek, 6 stycznia 2020
Moje ulubione gry bez prądu (2020): miejsca #20-11
Poprzednie listy:
2019, miejsca #20-11 i #10-1
2018, miejsca #20-11 i #10-1
2017, miejsca #20-11 i #10-1
2016
niedziela, 3 marca 2019
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Luty 2019
W Arkham Horror udało nam się ukończyć scenariusze Karnawał koszmarów oraz Klątwa Rougarou. Co tu dużo pisać, to jest świetna i niesamowicie klimatyczna gra, w czasie której cały czas czujemy się zaszczuci, a jeśli nawet osiągamy zwycięstwo, wygrywamy ostatkiem sił. Chciałbym zagłębić się w tę karciankę bardziej - wydaje mi się, że do mojej pierwszej dziesiątki raczej nie wejdzie, ale już teraz jest bardzo blisko.
wtorek, 8 stycznia 2019
Moje ulubione gry planszowe (2019): miejsca #20-11
poniedziałek, 1 stycznia 2018
Moje ulubione gry planszowe (2018): miejsca #20-11
piątek, 1 września 2017
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Sierpień 2017
sobota, 1 lipca 2017
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Czerwiec 2017
![]() |
| Twilight Imperium na czterech graczy |
Twilight Imperium: TAK! Wreszcie. Ponad rok po napisaniu tego tekstu w końcu daliśmy radę zagrać w tego potwora, choć "zagrać" to trochę za duże słowo. Siedliśmy w czterech, znając zasady piąte przez dziesiąte, i zrobiliśmy dwie tury w cztery godziny. Pierwsze wrażenia? Oczywiście za wcześnie, żeby napisać cokolwiek znaczącego, ale pomimo tego, że właściwie niewiele się działo (i to w czasie, w którym w wiele innych dużych tytułów da się zagrać więcej niż jeden raz), na pewno czuć tę kosmiczną epickość. Właśnie na to liczyłem. Twilight Imperium to monstrum i pożeracz wielu cennych godzin życia, tyle że siadając do tego tytułu trzeba po prostu przyjąć to na klatę. My przyjęliśmy i już zbieramy się do kolejnej, tym razem pełnej rozgrywki. W międzyczasie odzyskałem podstawkę i dodatek Shattered Empire, wydrukowaliśmy spolszczenie, od kilku dni wycinam rodzime wersje kart i sam fakt, że mi się chce, daje poczucie, że TI to coś więcej niż gra. W lipcu kolejne kosmiczne podboje.
Zakazane Gwiazdy: Wytłumaczyli mi zasady w dziesięć minut i jedziemy. No dobra. Moja gra mogła trochę przypominać bieg niewidomego przez płotki, ale i tak prawie wygrałem. Drugi gracz z naszej trójki też prawie wygrał. Miałem plan zgarnięcia ostatniego celu w kolejnej turze i prawie na pewno by mi się to udało, tyle że moi przeciwnicy byli szybsi: obaj zdobyli swój trzeci cel i wygraną zgarnął ten, który miał więcej planet. Przypomina mi to kilka trzymających w napięciu do ostatniej chwili partii Cyklad, gdzie każdy miał po jednej metropolii, a w decydującej turze zwyciężał ten, kto najlepiej kombinował i dopilnowywał każdego szczegółu, od kolejności bogów i tego, kogo musi wylicytować, przez potwory, aż do wydania takiej ilości złota, żeby wciąż było go stać na decydujący cios. Walka w Zakazanych Gwiazdach może być długa i nudna (szczególnie dla kogoś oglądającego starcie z boku), ale wydaje mi się, że jeśli ktoś wie, co robi (czyli na pewno nie ja podczas pierwszej w życiu rozgrywki), system działa i daje wiele interesujących możliwości. Żetony rozkazów oraz ich rozmieszczanie na planszy tak, by dopiąć swego i jednocześnie zablokować oponentów tam, gdzie trzeba, to masa frajdy. Czas rozgrywki (w naszym wypadku prawie równe trzy godziny na trzech graczy) jest znośny - niby wskazówka kilkukrotnie okrąża zegar, ale podczas partii zupełnie się tego nie czuje; miałem wrażenie, że tury mijały bardzo szybko, nawet jeśli tak nie było. Skończyliśmy chyba w szóstej. Dobry tytuł, na pewno jeszcze zagram (ale wcześniej przeczytam instrukcję i zapoznam się z możliwościami poszczególnych frakcji).
Prawie samo dobro, więc tylko się cieszyć. Prawie, bo Bright Future, o której pisałem już wcześniej, to jednak nie ta liga, co reszta wymienionych obok tytułów, aczkolwiek i tak gra się całkiem przyjemnie.
Rozczarowanie miesiąca: Cyklady
Znowu graliśmy z Tytanami, znowu jeden z graczy rozwalił resztę robiąc krwawy rajd po całej planszy niszcząc wszystko na swojej drodze armią odbierającą sens rzucaniu kostkami. ALE! Wczoraj przypomniałem sobie, że przecież za ruch z Tytanem płaci się 1 złota, potem 2, potem 3 i tak dalej, a chyba graliśmy tak, że zwycięzca płacił jedynie po sztuce za każde kolejne pole. Jeśli tak, zwracam temu dodatkowi honor i chętnie zagram na drugiej wersji planszy ponownie, a rozczarowaniem nazwę raczej swoje kłopoty z pamięcią (jak widać jednak nie zawsze jest dobra).
tekst i "zdjęcie": Michał Misztal
















