Pokazywanie postów oznaczonych etykietą super rhino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą super rhino. Pokaż wszystkie posty
środa, 14 października 2020
Gry, w które grałem najczęściej (2020)
Brak komentarzy:
Labels:
arkham horror: gra karciana,
bitewniaki,
cykle,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
legendary,
mamy szpiega,
marvel,
netrunner,
neuroshima hex!,
super rhino,
vtes,
zestawienia
Posted by
Michał Misztal
środa, 2 października 2019
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Wrzesień 2019
Brak komentarzy:
Labels:
cykle,
cytadela,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
kroniki zbrodni,
planszówkowe podsumowanie miesiąca,
scrabble,
super rhino,
vtes
Posted by
Michał Misztal
Najwięcej partii: Vampire: The Eternal Struggle (9)
Bez niespodzianek, ostatnio najlepszakarcianka wieloosobowa gra na świecie (i właśnie dlatego moja ulubiona) jest u nas katowana dość często. Tak często, że choć niedawno napisałem ten tekst, w październiku partii będzie już 200, a nie mówimy tu o tytule, w przypadku którego jedna rozgrywka trwa pół godziny. 200 partii – niby dużo, ale wciąż podchodzę do The Eternal Struggle z pokorą i nastawieniem "wiem, że nic nie wiem". Nadal co chwilę dzieje się coś nowego i wampirzenie ani trochę nie nudzi.
Bez niespodzianek, ostatnio najlepsza
środa, 11 września 2019
Gry, w które grałem najczęściej (2019)
Brak komentarzy:
Labels:
bitewniaki,
cykle,
dixit,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
komiksy,
legendary,
marvel,
netrunner,
neuroshima hex!,
robinson crusoe,
super rhino,
t.i.m.e stories,
vtes,
zestawienia
Posted by
Michał Misztal
piątek, 25 stycznia 2019
Moje planszówkowe 10x10
Brak komentarzy:
Labels:
10x10,
alien frontiers,
bitewniaki,
cthulhu wars,
cykle,
gloomhaven,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
legendary,
neuroshima hex!,
super rhino,
vast,
vtes,
zestawienia
Posted by
Michał Misztal
![]() |
Wiem, że pewnie są od tego proste w obsłudze aplikacje, ale nic
nie przebije kartki w kratkę i długopisu
|
Ludzie podejmują najróżniejsze wyzwania związane ze swoimi zainteresowaniami, na przykład: w 2019 roku przeczytam 52 książki. Jest i wyzwanie planszówkowe, polegające na zagraniu 10 razy w 10 wybranych przez siebie tytułów. Postanowiłem, że w tym roku sam spróbuję, bez wielkiego spinania się, bardziej żeby zobaczyć, jaki procent swojego celu osiągnę. Chodzi też o to, żeby grać częściej w gry, które zdecydowanie za rzadko widzę poza pudełkiem. Przewiduję, że będzie całkiem nieźle, bo trochę idę na łatwiznę.
sobota, 21 lipca 2018
Gry, w które grałem najczęściej (2018)
Brak komentarzy:
Labels:
bitewniaki,
cykle,
dixit,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
komiksy,
legendary,
martwa zima,
marvel,
netrunner,
neuroshima hex!,
robinson crusoe,
super rhino,
vtes,
zestawienia
Posted by
Michał Misztal
tekst i "zdjęcie": Michał Misztal
Kolejny rok, kolejne wydanie listy gier, w które grałem najczęściej (tutaj lista z 2016, a tutaj z 2017 roku). Kolejne filozoficzne pytania, na przykład: jakim jestem graczem (trzymającym się wiernie konkretnych gier, a może bardziej takim skaczącym z planszy na planszę)? Czy 20 rozgrywek w jeden tytuł to sporo, czy wręcz przeciwnie? Czy Magiczny Miecz będzie na pierwszym miejscu?
poniedziałek, 2 kwietnia 2018
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Marzec 2018
Brak komentarzy:
Labels:
bitewniaki,
cykle,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
metax,
mtg,
planszówkowe podsumowanie miesiąca,
pokemon,
smash up,
super rhino
Posted by
Michał Misztal
Najwięcej partii: Guild Ball (5) i Super Rhino (5)
Tja... to prawie na pewno najgorszy miesiąc od czasu, kiedy zacząłem prowadzić ten cykl. Powód? Niemal dwutygodniowy wyjazd z pracy na targi GAMA Trade Show - na planszówki nie zostało już zbyt wiele czasu. Mimo wszystko spróbuję to jakoś podsumować, tym razem bez dzielenia całości na grę miesiąca i tak dalej.
piątek, 2 marca 2018
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Luty 2018
Brak komentarzy:
Labels:
avp,
bitewniaki,
cykle,
dixit,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
icecool,
martwa zima,
planszówkowe podsumowanie miesiąca,
rising sun,
super rhino,
twom,
vast
Posted by
Michał Misztal
Najwięcej partii: Guild Ball (9)
Guild Ball zazwyczaj znajduje się u mnie na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o liczbę rozgrywek. Tym razem stało się tak częściowo dzięki bielskiemu turniejowi (tym razem dwie wygrane na cztery gry, czyli lepiej niż ostatnio), ale i kilku towarzyskim meczom. W tej chwili w moim prywatnym rankingu jest to gra-potęga, dużo ciekawsza od przekombinowanego Malifaux i mniej skomplikowana od Infinity, czyli systemu, w który niestety chyba za szybko nie wejdę. Nic tylko bić i kopać piłkę!
sobota, 11 listopada 2017
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Październik 2017
Najwięcej partii: Karciane Podziemia (4), Super Rhino (4)
O Super Rhino wspominałem zarówno w podsumowaniu września jak i w recenzji, na razie nie mam więc zbyt wiele do dodania. Cały czas lubię, cały czas będę grał, chociaż z drugiej strony nie chcę przedobrzyć, żeby budowanie drapacza chmur za szybko mi się nie znudziło. W skrócie: bardzo polecam. Do Karcianych Podziemi nadal nie mogę się do końca przekonać; do wypróbowania został mi jeszcze tryb kampanii, który uważam za ostatnią szansę, by tytuł ten został u mnie w domu. Mówcie, co chcecie, nie ma tu moim zdaniem takiej ilości kombinowania, jak uważają niektórzy. Gra to przede wszystkim rzut kostkami, a następnie stawianie ich na odpowiednich polach i tyle. Owszem, da się manipulować wynikami rzutów, ale jest tego stanowczo za mało. Niezależnie od tego, czy wygrywam, czy przegrywam, czuję, że główną rolę w partii odegrało szczęście lub jego brak.
niedziela, 8 października 2017
Super Rhino [recenzja]
Brak komentarzy:
Labels:
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
haba,
recenzje,
super rhino
Posted by
Michał Misztal
Wyobraźcie sobie superbohatera, latającego człekokształtnego nosorożca, który bardzo chce pomagać potrzebującym, ale ma jeden problem: jest za ciężki. Potrzebuje budynku, który służyłby mu za punkt obserwacyjny, ale dotychczas każdy wieżowiec zawalał się pod jego ciężarem, przy okazji grzebiąc wszystkich mieszkańców: inne człekokształtne zwierzęta, pieski, kotki. Nosorożec chce dobrze, ale przez cały czas przyczynia się do śmierci niewinnych. I jeśli nie jest to dla was przejmującym dramatem, zaś protagonisty tej historii nie należy waszym zdaniem uznać za postać tragiczną (że nie wspomnę o jego wielu ofiarach) nie zasługujecie na miano istot ludzkich.
I właśnie kimś takim kierujemy w Super Rhino.
I właśnie kimś takim kierujemy w Super Rhino.
niedziela, 1 października 2017
Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Wrzesień 2017
Brak komentarzy:
Labels:
bitewniaki,
blood rage,
cykle,
gejsze,
gry,
gry bez prądu,
gry karciane,
gry planszowe,
guild ball,
harry potter,
legendary,
planszówkowe podsumowanie miesiąca,
pocket mars,
red7,
super rhino,
vast
Posted by
Michał Misztal
![]() |
| Super Rhino i mój najgroźniejszy planszówkowy przeciwnik: żona |
Najwięcej partii: Super Rhino (20)
Już dawno nie zdarzyło mi się zagrać w coś 20 razy w ciągu jednego miesiąca. Jasne, Super Rhino to prościutki tytuł, w który gra się maksymalnie kilkanaście minut, ale to i tak spore osiągnięcie. Wkrótce zamierzam napisać o tej grze coś więcej, a na razie: układamy sobie budynek z kart i staramy się, by któryś z przeciwników niechcący go zburzył, ale w partii na 3 i więcej graczy tylko w dogodnym dla nas momencie. Z tego, co widziałem, sprawdza się w każdym towarzystwie, od planszówkowych znajomych, przez rodziców i teściów, po kumpli, którzy wpadli na flaszkę i nigdy wcześniej nie interesowały ich jakieś tam śmieszne gry.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









