Metody Marnowania Czasu

czwartek, 15 sierpnia 2019

God Country [Donny Cates & Geoff Shaw] [recenzja]

Brak komentarzy:

Przyznać mi się, kto nie chciałby przeczytać komiksu o chorującym na Alzheimera staruszku, mieszkańcu Teksasu, któremu trąba powietrzna przynosi ogromny, gadający miecz, całkowicie przywracający mu pamięć, ale też będący obiektem zainteresowania swoich poprzednich właścicieli z innego wymiaru? I, ma się rozumieć, Emmett Quinlan, czyli nasz staruszek właśnie, będzie musiał z nimi walczyć. 

Serio: czy to nie brzmi wspaniale? 

wtorek, 13 sierpnia 2019

Strach [Jozef Karika] [recenzja]

Brak komentarzy:

Moja żona przeczytała Strach kilka miesięcy temu, po czym powiedziała mi, że to bardzo dobra książka. I bardzo straszna. Zachęciło mnie to, bo choć nie jestem koneserem horrorów w żadnej postaci (a jeśli chodzi o literaturę, nie za bardzo wierzę w jej moc intensywnego i skutecznego straszenia), lubię się bać, postanowiłem więc spróbować. 

środa, 10 lipca 2019

Prison Pit, księga pierwsza [Johnny Ryan] [recenzja]

Brak komentarzy:

"Kanibal Zjeboryj trafia na planetę, na której jest przejebane" – i wszystko jasne, legendarny komiks Prison Pit wreszcie pojawił się na polskim rynku. Nie liczcie na skomplikowaną fabułę, rozbudowane dialogi, psychologię postaci czy subtelność odpowiadającego za scenariusz i rysunki Johnny’ego Ryana, przygotujcie się za to na chorą jazdę bez trzymanki, przemoc, krew i flaki oraz wulgaryzmy. I w zasadzie mógłbym na tym skończyć, bo po co chcieć od komiksu czegoś więcej? 

niedziela, 7 lipca 2019

Detective Comics: The Victim Syndicate [James Tynion IV, Marguerite Bennett & Alvaro Martinez] [recenzja]

Brak komentarzy:

Do Detective Comics pisanego przez Jamesa Tyniona IV wróciłem z przyjemnością, bo po lekturze jego Rise of the Batmen byłem… „zachwycony” to może trochę zbyt mocne słowo, ale naprawdę mi się podobało. Czysta, co prawda nie jakoś przesadnie ambitna, jednak przyjemna i bezpretensjonalna rozrywka, kolorowe trykoty i niebo zasłonięte strzelającymi dronami – czego chcieć więcej od komiksu do poczytania na kibelku? 

Czyli jedziemy z drugim tomem, zatytułowanym The Victim Syndicate

czwartek, 4 lipca 2019

Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Czerwiec 2019

Brak komentarzy:


Najwięcej partii: Vampire: The Eternal Struggle (12)

Wygląda na to, że czasy mojego płaczu o niemal całkowity brak grania w mój ulubiony tytuł już minęły i mam nadzieję, że nigdy nie powrócą. Trudno się z tych 12 partii nie cieszyć - zdarzało się, że mniej więcej tyle razy grałem we VTES-a w ciągu całego roku. Generalnie staramy się spotykać co najmniej raz w tygodniu i zaliczyć ze dwie albo trzy rozgrywki. Trochę cierpi na tym różnorodność (jak widać powyżej), ale cóż, chociaż u nas w mieszkaniu leży sobie jakieś 100 planszówek (nie to, że się chwalę, bo nie ma czym, po prostu daję do zrozumienia, że jest w co grać), jeśli mam wybór pomiędzy Wampirem a czymkolwiek innym, właściwie zawsze wybiorę Wampira.

niedziela, 30 czerwca 2019

RecenZin #1 [Mateusz Smoter] [recenzja]

Brak komentarzy:

Najlepiej od razu miejmy to za sobą: tak, wiem, zabawna i niedorzeczna sprawa, recenzja zinu z recenzjami. A teraz do rzeczy. 

niedziela, 16 czerwca 2019

Dressing [Michael DeForge] [recenzja]

Brak komentarzy:

Czytałem Big Kids, komiks, który rozsadził mi głowę, a potem Ant Colony, czyli dokładkę, po której wiedziałem już na pewno, że Michael DeForge to twórca wyjątkowy. Później przerobiłem jeszcze A Body Beneath oraz Very Casual, zbiory krótszych form tego autora, by ostatnio sięgnąć właśnie po Dressing, jeszcze jeden album zawierający kilka jego mniejszych objętościowo historii obrazkowych.  

I jak? W skrócie: niby po tylu podejściach człowiek powinien być już chociaż trochę przygotowany na to, co znajdzie w środku komiksu z nazwiskiem DeForge na okładce, ale nie, tak się jednak nie da.  

sobota, 15 czerwca 2019

Komiksowe Podsumowanie Miesiąca: Maj 2019

Brak komentarzy:

Swoje Planszówkowe Podsumowania Miesiąca robię już od dłuższego czasu, ale jakoś nigdy nie pomyślałem o tym, żeby robić to samo z komiksami. Próbowałem tego - nie wyszło, a przynajmniej nie wychodziło zbyt regularnie. Teraz powinno się udać. Będzie trochę inaczej niż z grami planszowymi, trudno mi jednak stwierdzić, jak dokładnie, bo robię to od niedawna, więc siłą rzeczy nie mam jeszcze opracowanej formuły tych tekstów. Zobaczymy, wyjdzie w praniu. Niech żyje własnym życiem i opracuje się samo:

sobota, 8 czerwca 2019

Planszówkowe Podsumowanie Miesiąca: Maj 2019

Brak komentarzy:
Battlestar Galactica
33 partie w 8 tytułów (ostatnio: 12 partii w 5 tytułów)

Najwięcej partii: Mamy szpiega! 2 (19)

Z teściami gramy głównie w Dixit, czasem w Cytadelę. Było też kilka innych gier, ale stwierdziliśmy, że czas na coś nowego. Mamy szpiega! sprawdziło się idealnie, choć początkowo bałem się, że nie chwyci, przez co będziemy siedzieć w ciszy, bo nikt nie będzie wyrywał się z pytaniami o miejsce, w którym się znajdujemy i o którym wie każdy poza tytułowym szpiegiem. Jak bardzo się myliłem - od razu zaliczyliśmy 19 (oszukanych, ale jednak) partii. 19, bo doszliśmy do wniosku, że chodzi głównie o dobrą zabawę, nie jakieś punkty, więc jedno poszukiwanie szpiega = jedna rozgrywka. Bardzo proste zasady, sporo śmiechu, zabawnych niedomówień, spora frajda zarówno kiedy jest się zwykłym graczem jak i szpiegiem. Chętnie wrócę, a kiedyś tam na pewno dokupimy też pierwszą część.

wtorek, 4 czerwca 2019

Catwoman: Pod presją [Ed Brubaker, Paul Gulacy & Jimmy Palmiotti] [recenzja]

Brak komentarzy:

Na tropie Catwoman oraz Nie ma lekko były niezłymi albumami prezentującymi przygody Kobiety-Kot, szczególnie ten drugi. Selina Kyle została przedstawiona przez Darwyna Cooke’a i (przede wszystkim) Eda Brubakera w nie do końca typowy dla tej protagonistki sposób: obaj scenarzyści położyli nacisk na związki z jej dzielnicą, East Endem, oraz jej mieszkańcami. Catwoman pomagała tam potrzebującym, którzy nie wzbudzali zainteresowania policji ani nawet samego Batmana, jak choćby mordowane prostytutki. W efekcie dostaliśmy dwa bardzo ciekawe komiksy, niby superbohaterskie, ale jednak mówiące bardziej o zwykłych ludziach, nie zaś herosach w kolorowych trykotach. Niby nie zapowiadające szczególnie trudnych tematów, a w środku zaskakujące poważnym wydźwiękiem historii o wspomnianych prostytutkach lub dzieciach zmuszanych do przemytu narkotyków. 

stat4u
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...