Metody Marnowania Czasu: punisher
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą punisher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą punisher. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2026

12/2026 (42): KOMIKS-FANTASTYKA | Wyborne Trupy 1 | Obserwatorzy | Punisher | Potężna Dziewiątka [podcast]

Brak komentarzy:

Czy Wyborne trupy są jak obiad w dobrej restauracji, czy bardziej przypominają kanapkę z serem z mikrofalówki? Jak dużym kasztanem są Obserwatorzy? Czy Punisher: Ostatnie starcie na pewno będzie ostatnim starciem Punishera? Czy Potężna Dziewiątka to naprawdę dziewiątka? A przede wszystkim: jak dobrze pamiętamy Magazyn Komiks-Fantastyka? O tym i o kilku innych rzeczach rozmawiamy w #42 odcinku naszego podcastu. 

00:00 Wyborne trupy, tom 1 [James Tynion IV & Michael Walsh] 
15:46 Obserwatorzy [Brian K. Vaughan & Niko Henrichon] 
31:13 Punisher: Ostatnie starcie [Reinaldo Marcus Green] 
46:11 Potężna Dziewiątka [Critical Role] 
57:06 Temat odcinka: Wspominamy Komiks-Fantastykę

środa, 6 maja 2026

11/2026 (41): Na żywioł #7: Komiksy [podcast]

Brak komentarzy:

W tym odcinku narzekamy, bo jesteśmy starzy i możemy. 

00:00 Narzekamy na współczesnego Punishera 
08:55 Narzekamy na współczesnego Batmana 
44:39 Narzekamy na współczesnego Marvela i współczesne DC

środa, 12 marca 2025

#08(10)/2025: Na żywioł #1: Komiksy [podcast]

Brak komentarzy:

"Na żywioł", czyli tym razem po prostu włączyliśmy mikrofon i porozmawialiśmy o komiksach. Dlaczego Paweł ostatnio czyta ich tak mało? Ilu było samurajów w komiksie "365 Samurai and a Few Bowls of Rice"? Czy tetralogia Bardo daje radę? Wspomnienia Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela i zupełnie przypadkowo dość krótki fragment o tym, co warto czytać z tego wydawnictwa. Ponadto: Make Frank Castle Great Again, Relaxy, Metal Hurlanty, wspomnienia naszej nieodżałowanej komiksowej młodości oraz historie o naszych pierwszych razach. Do tego unboxing. W podcaście. Bez obrazu.

niedziela, 25 lutego 2018

Punisher MAX Jasona Aarona [recenzja]

Brak komentarzy:

Sięgnąłem po ten komiks zupełnie naturalnie: raz, że przecież niedawno przeczytałem (i zrecenzowałemPunishera w wersji MAX, którego pisał Ennis, a dwa… Jason Aaron. Jeden z moich ulubionych scenarzystów, przede wszystkim dzięki Scalped (serii, którą chwaliłem od pierwszego aż do finalnego tomu), ale również za Bękarty z Południa czy Goddamned. Niekoniecznie chce mi się obserwować jego superbohaterskie fikołki (chociaż Thanos w sumie nie ssał), niewątpliwie jednak jest to autor niezwykle utalentowany, a Frank Castle wydaje się być postacią wprost stworzoną dla mocnego stylu Aarona. Co prawda tę odsłonę Punishera znowu rysuje Dillon…

sobota, 13 stycznia 2018

Punisher MAX Gartha Ennisa [recenzja]

Brak komentarzy:

Co lubi Ennis, każdy widzi: epatowanie przemocą, pokazywanie kalectw oraz deformacji, nawiązywanie w swoich komiksach do religii oraz szeroko rozumianej wojny. Nie lubi za to superbohaterów. Dwa zdania, które właśnie przeczytaliście, to rzecz jasna ogromny skrót, ale mniej więcej oddaje to, czego można oczekiwać sięgając po historie napisane przez szalonego Irlandczyka. Wszystko to wydaje się idealnie pasować do postaci Punishera i swego czasu (swoją drogą, naprawdę minęło już tyle lat?) wiązałem spore nadzieje z Ennisem zajmującym się przygodami Franka Castle’a. Niestety, o ile (pomijając pewne niedorzeczności) początek wydawał się dokładnie taki, jaki powinien być, później robiło się coraz gorzej, aż w końcu autor Kaznodziei przekroczył granice absurdu. Mimo to cały czas pamiętałem, że przecież gdzieś tam na horyzoncie czeka na mnie jeszcze Punisher MAX, wiedziałem, że to dużo lepsza i bardzo mocna rzecz, bo czytałem już kilka zeszytów tej serii. Niedawno wreszcie przerobiłem całość i pierwsze, co przychodzi mi do głowy po lekturze, to pytanie: czemu zabrałem się za to tak późno?!

wtorek, 29 sierpnia 2017

The Punisher Volume 3 [Garth Ennis & Steve Dillon] [recenzja]

Brak komentarzy:
Dopiero zabierając się za ten tekst zauważyłem, że dotychczas nie było tutaj ani słowa na temat Gartha Ennisa. Jeden z bardziej szalonych i, niestety, nierównych scenarzystów wreszcie doczekał się pierwszego - i pewnie nie ostatniego - wpisu, a konkretniej recenzji jego podejścia do postaci Punishera. Swego czasu udało mi się dorwać kilka zeszytów serii The Punisher MAX, również napisanej prze Gartha i, strasznie zachęcony, postanowiłem przeczytać całość. Potem okazało się, że wypada znać wydarzenia zaprezentowane w dwóch poprzedzających wersję MAX edycjach (trzeciej i czwartej), zabrałem się więc do czytania trójki.