
Niech nikogo nie zmyli krótka recenzja, niewielka ilość tekstu wcale nie wskazuje na mniejszą satysfakcję z lektury. Z każdym numerem jest coraz lepiej i oby ta tendencja nie ulegała zmianie - albo już o tym wiecie, albo musicie się przekonać.
Ostatnie recenzje kolejnych numerów Kartonu były nadrabianiem zaległości, natomiast ten, już piąty, ukaże się za kilka dni na MFK(iG). Czas leci, a ludzie odpowiedzialni za formę i zawartość magazynu nadal nie cierpią na niedostatek świeżych pomysłów, nie istnieje coś takiego jak jechanie na jednym,...
Czwarty numer Kartonu ponownie pokazuje, że twórcy magazynu nie mają zamiaru spoczywać na laurach i cały czas wprowadzają na swoje łamy nowe serie, nowe komiksy oraz nowych twórców. Tym razem po raz pierwszy pojawia się tu Nerdówek Karola Konwerskiego i Pawła Zycha, zabawne przygody trzech nieprzyst...
Ciąg dalszy mojej przygody z Kartonem. Na wstępie: świetna okładka, chyba żadna z dotychczasowych (a widziałem wszystkie pięć) nie spodobała mi się aż do tego stopnia. W środku głównym punktem programu jest według mnie Rubino, nowa seria autorstwa Patricio Didlo. Pewnie powinienem się wstydzić, że t...
Zaniedbałem Karton - recenzja pierwszego wydania magazynu pojawiła się tu 25 października 2009 roku i od tego czasu cisza. Mój błąd, przepraszam. Wreszcie nadrobiłem zaległości i mam za sobą lekturę wszystkich dotychczasowych numerów. Co nowego w dwójce? Mniejszy format, identyczna cena i tyle samo...